Zadzwoniła administracja bloku na Wawrze. W węźle cieplnym, w technicznym zlewie, podchodziły ścieki. Zauważył to konserwator podczas obchodu – wieczorem w zlewie stała cuchnąca woda, rano było jej wyraźnie mniej. Ktoś obstawiał, że to problem samego zlewu. Nie był.
Objaw: najniższy przybór w budynku puszcza pierwszy
Węzeł cieplny leży na poziomie piwnicy. Techniczny zlew, który tam stoi – konserwatorzy korzystają z niego przy pracach na instalacji – jest wpięty do kanalizacji niżej niż wszystkie przybory w mieszkaniach. Kiedy rura odprowadzająca ścieki z budynku robi się ciasna, wieczorny szczyt – kąpiele, pralki, zmywanie w kilkudziesięciu mieszkaniach naraz – przestaje się w niej mieścić. Ścieki muszą gdzieś ujść. Podnoszą się w najniższym punkcie, czyli właśnie w tym zlewie. Dlatego w mieszkaniach wszystko wyglądało normalnie, a problem widać było tylko w węźle. Syfon zlewu był zresztą drożny – cofka szła od strony instalacji, z dołu, a to typowy znak, że niedrożny jest wspólny odcinek, nie podejście jednego przyboru.
Diagnoza: przykanalik zarośnięty po latach
Przykanalik to odcinek między budynkiem a studzienką kanalizacyjną. Nad tą jedną rurą pracuje kilkadziesiąt kuchni i łazienek. Tłuszcz spuszczany codziennie do zlewów osadza się na ściankach, do tego dochodzi mydło i drobne resztki. Warstwa rośnie latami. Woda ociera się o lepki, szorstki osad i traci prędkość, więc niesione zanieczyszczenia odkładają się jeszcze szybciej. W końcu wieczorny zrzut przestaje przechodzić.
Metoda: wuko od studzienki, bez wchodzenia do mieszkań
Taki odcinek czyścimy ciśnieniowo. Do studzienki przed budynkiem wprowadziliśmy wąż wysokociśnieniowy z końcówką dobraną do średnicy rury – strumień wody tnie warstwę tłuszczu przy samej ściance i spłukuje ją do studzienki, odcinek po odcinku, aż rura odzyskuje pełny przekrój. Cała praca odbyła się na zewnątrz. Nikt z mieszkańców nie musiał nikogo wpuszczać ani zmieniać planów na wieczór.
Nasz wóz na miejscu zlecenia – agregat wuko ze zbiornikiem wody i bębnami węży wysokociśnieniowych.
Efekt
Po wyczyszczeniu odcinka puściliśmy wodę z kilku punktów w budynku i obserwowaliśmy przepływ w studzience. Pełny profil, bez podpiętrzania. Ścieki przestały podchodzić w zlewie, a węzeł cieplny wrócił do normalnej pracy – konserwator potwierdził po kilku dniach, że wieczorami jest sucho.
Co z tego wynika dla Ciebie
Masz w piwnicy albo w węźle cieplnym zlew, w którym przy większym zrzucie wody podchodzą ścieki? Im dłużej rura zarasta, tym twardszy osad i dłuższa robota. Obsługujemy bloki, kamienice i domy na terenie całej Warszawy – a jeśli budynek stoi w tej części miasta, zajrzyj na stronę Wuko Wawer. Ścieki podchodzą w zlewie? Zadzwoń pod 660 360 170, opisz sytuację, a podamy wycenę przed rozpoczęciem pracy.