Awaria na Targówku, blok przy Wysockiego. Dzwonił zarządca: w piwnicy wybijają ścieki, w mieszkaniach woda stoi w zlewach i wannach. Nie jedna klatka, nie jeden pion – problem był wszędzie naraz. Taki obraz od razu mówi, gdzie szukać. Nisko.
Zator siedział na poziomie, nie w pionie
W bloku kanalizacja ma dwa rodzaje rur. Piony biegną przez wszystkie piętra i zbierają ścieki z mieszkań. Na dole, na wysokości piwnic, piony łączą się z poziomem – leżącą rurą, która prowadzi wszystko do studzienki przed budynkiem. Kiedy zatka się pion, cierpi jedna linia mieszkań. Kiedy zatka się poziom, ścieki z całego budynku nie mają którędy wyjść i podnoszą się w najniższym punkcie instalacji. Dlatego pierwsze wybiło w piwnicy, przy rewizji.
Tu zatkało się właśnie na poziomie. Rura zarastała osadem długo, aż któregoś dnia prześwit domknął korek. Każde spuszczenie wody w mieszkaniu dokładało ścieków, które nie miały dokąd spłynąć.
Wuko od studzienki – przepchanie i czyszczenie
Do takiego odcinka nie podchodzi się od środka budynku. Otworzyliśmy studzienkę przy bloku i od jej strony wprowadziłem do rury wąż wysokociśnieniowy. Najpierw głowica przebijająca – zrobiła w korku prześwit i nagromadzone ścieki zeszły z instalacji. Ulga była słychać w całej piwnicy. Potem zmieniłem końcówkę i przepłukaliśmy odcinek jeszcze raz, tym razem ze ścianek – strumień wody zdejmuje osad przy samej rurze i spycha go do studzienki, kawałek po kawałku, aż poziom odzyskuje pełny przekrój.
Cała praca odbyła się na zewnątrz. Nikt z mieszkańców nie musiał nas wpuszczać, do piwnicy zajrzeliśmy tylko sprawdzić, czy przy rewizji zrobiło się sucho.
Inspekcja kamerą na koniec
Po czyszczeniu wprowadziliśmy w rurę kamerę inspekcyjną. Chciałem zobaczyć, w jakim stanie jest odcinek, który dopiero co stał pełny ścieków. Ścianki po płukaniu czyste, uszczelki na łączeniach siedziały w kielichach, bez pęknięć i ubytków. Czyli zator wziął się z osadu, który narastał latami, a nie z uszkodzenia rury. Dla zarządcy to dobra wiadomość – żadnego kucia ani wymiany, wystarczy pamiętać o czyszczeniu, zanim rura znowu zarośnie. Z przeglądu zostało nagranie z inspekcji kamerą, które przekazaliśmy administracji do dokumentacji.
Efekt
Puściliśmy wodę z kilku mieszkań i obserwowałem przepływ w studzience – ścieki szły pełnym profilem, bez podpiętrzania. W piwnicy sucho. Budynek wrócił do normalnej pracy tego samego dnia, w którym zgłoszono awarię.
Zajmujemy się blokami, kamienicami i domami na terenie całej Warszawy – jeśli Twój budynek stoi w tej okolicy, zajrzyj na stronę Wuko Targówek. Ścieki wybijają w piwnicy albo woda stanęła w kilku mieszkaniach naraz? Zadzwoń pod 660 360 170, opisz sytuację, a wycenę podamy przed rozpoczęciem pracy.